Taksówkarzu, ratuj!
To prawdziwa zmora kierowców. Wystarczy, ?e s?upek rt?ci na termometrze zatrzyma si? w okolicy minus 10 stopni, by akumulatory starszych aut odmówi?y pos?usze?stwa. Kto w tedy pomo?e? - taksówkarz. Tak by?o tak?e wczoraj wczesnym rankiem. Wielu kierowców mia?o k?opoty z odpaleniem swoich aut. Jak co roku wielu kierowców po prostu zapomnia?o „zaopiekowa?” si? akumulatorem w swoim poje?dzie i... klops. Na szcz??cie w sytuacji, gdy nawet sposób „na pych” zawodzi, nie zawodz? taksówkarze. Ci, jak co roku s? przygotowani na takie sytuacje.